Relacja z wyjazdu do Umbrii /MADE EXPO i Biennale Architektury/

W dniach 12-21.10.2012 r. odbył się zorganizowany przez SARP wyjazd studialny "Umbria - siostra Toskanii". Obfitujący w doznania estetyczne program uatrakcyjniły dodatkowo dwa głośne wydarzenia architektoniczne o randze międzynarodowej- targi
MADE EXPO - MILANO ARCHITETTURA DESIGN oraz 13. edycja Biennale Architektury w Wenecji.

Precyzyjnie realizowany harmonogram wyprawy wzbogacany był cennymi myślami architektonicznymi, referującymi napotykane w trakcie podróży rozwiązania projektowe. W sposób szczególny zapisały się w pamięci wykłady przeplatane anegdotami prezesa SARP Olsztyn - Sławomira Hryniewicza. Dogłębnie opracowane analizy zwiedzanych dzieł architektury dawały możliwość szerszego odniesienia do danego kontekstu.

Przypadł nam zaszczyt rozpoczęcia wyprawy studialnej u boku dzieł wybitnego architekta, a także uznanego teoretyka architektury - Andrea Palladia. Vicenza po wielu godzinach spędzonych w podróży w wśród jakże malowniczych pejzaży rejonu Wenecji Euganejskiej, ugościła nas znakomitymi kompozycjami Teatro Olimpico, Palazzo Chiericati. Dodatkowo Basilica Palladiana otwarta po okresie 5-letniej renowacji mogła poszczycić się wspaniałą kolekcją portretów zgromadzonych w ramach wielkiej wystawy "Raffaello verso Picasso" (06.10.2012-20.01.2013), goszczącą dzieła najwyśmienitszych artystów jak Rafael, Botticelli, Caravaggio, Rembrandt, Rubens, El Greco, Goya, przez impresjonistów Manet, Van Gogh, aż po malarzy XX-wiecznych jak Munch, Picasso, czy Modigliani. Vicenza, będąca pierwszym przystankiem na szlaku naszej architektonicznej trasy, poprzez nagromadzenie tak wielu zjawisk artystycznych w jednym miejscu (łącząc architekturę, urbanistykę, malarstwo, wystawiennictwo), rzuciła nie lada wyzwanie dalszym planom studialnym. Każdy kolejny dzień udowadniał jednak, że gradacja przeżyć artystycznych i duchowych rozwijała się wprost proporcjonalnie do liczby przebytych kilometrów.

Autostrada Słońca, łącząca Mediolan z Neapolem, w połowie odległości pomiędzy wskazanymi miastami, nieopodal Florencji wita podróżujących kościołem pw. św. Jana Chrzciciela autorstwa Michelucciego (kościół powszechnie znany pod nazwą świątynia Autostrady Słońca). Pełna ekspresji organiczna bryła ukończonej w latach 60. przestrzeni sakralnej wnosi nowe wartości w toskański kontekst, wyzwala emocje, zaskakuje nowymi rozwiązaniami klasycznych elementów sacrum jak np. horyzontalny układ dzwonnicy.

Pozostajemy pod wrażeniem term Bagni San Filippo, miejsca, które emanuje pięknem dziewiczego krajobrazu, gdzie Natura pozostawiła czyste, nienaruszone i niepodważalne dzieło architektoniczne. Urzeka i prawdziwie wzrusza prawdziwe bogactwo form wapiennych nacieków skalnych, podkreślone doborowym towarzystwem malowniczych toskańskich pejzaży. Przestrzeń term pozostająca "nietykalną" poprzez brak ingerencji człowieka, uwrażliwia w sposób szczególny na wartość przestrzeni naturalnych w procesie projektowania. "Toskańczyk był z urodzenia rzeźbiarzem. Kiedy zaczął gospodarować na tych ziemiach, wybudował kamienne tarasy i posadził winnice i oliwkowe sady tak, by nie psuć harmonii krajobrazu" ("Udręka i ekstaza" Irving Stone) -architektura Toskanii wciąż prawdziwie zachwyca dbałością o kontekst, termy natomiast dały nam nieocenioną w wartościach sposobność zajrzenia w korzenie kultury Toskanii,poznania nieskalanej tożsamości pereł toskańskich widoków. Kulminacją wrażeń tego dnia było wieczorne spotkanie z wyjątkowym Gościem - rzeźbiarzem Oliviero Rainaldi (ukłony w kierunku Organizatorów za staranne dopełnianie harmonogramu podróży tak wysublimowanymi detalami!) Podczas kilkugodzinnego spotkania Mistrz z ogromnym zaangażowaniem zagłębiał się w treści swojej twórczości, poświęcając szczególną uwagę pomnikowi Jana Pawła II przed głównym dworcem Rzymu Stazione Termini. Owocny wykład uwieńczyły autorskie wpisy Rzeźbiarza do podarowanej każdemu publikacji artystycznej "Tutto scorre. Everything flows". Prace na najwyższym poziomie poezji i plastyczności "oglądane" przez pryzmat wielkiej Osobowości Artysty wyrzeźbiły w sercach uczestników na pewno bardzo zindywidualizowane, lecz jakże trwałe emocje i wzruszenia.....

Przekrojowe doświadczanie architektury od najstarszych pojawiających się na terenach Italii cywilizacji jak Etruskowie, aż po kolejne płodne epoki, możliwe było dzięki kolejnym bogatym programowo wyprawom w głąb Toskanii i Umbrii, do Chiusi, Orvieto, czy Foligno, Asyżu i Perugii. Zwiedzaniu towarzyszyły dzieła bezimiennych autorów najstarszej zachowanej cywilizacji Muzeum Archeologicznego, dzieła Giotta, Cimabuego.

Trasą Piera della Franceski dotarliśmy do Arezzo, miasta położonego w Toskanii, z imponującymi freskami "Legenda Świętego Krzyża" w kościele San Francesco, gotycką katedrą św.Donata, w której wnętrzu zachwyca obfita, lecz jakże subtelna i wyrażająca sacrum ornamentyka przestrzeni kultu (ołtarz-relikwiarz) oraz malowniczym, charakterystycznie opadającym placem miasta Piazza Grande.

Przekrojowość doświadczeń studialnych była tym szersza, że całość wyprawy zbogacały liczne dzieła architektury współczesnej. W Foligno zachwycała surowa,czysta bryła kościoła św. Jana autorstwa Massimiliano i Doriana Fuksas, zrealizowanego w 2009 r. Betonowa, geometryczna forma świątyni zarysowuje czytelną ideę sakralności, jest architekturą pełną znaczeń i wymownej symboliki religijnej. Wymowność idei akcentuje prowadzone do wnętrza światło, które dzięki niejednolitej strukturze otworów okiennych w całości przestrzeni funkcjonuje jak "żywy witraż". W przestrzeni czuć duchowość, medytację, całe założenie wydobywa jakość przestrzeni skupienia.

Perugię z kolei rozpoczęliśmy zwiedzać od spotkania z architekturą współczesną,przy wjeździe do miasta znajduje sie biblioteka miejska Sandro Penna zaprojektowana
przez Studio Italio Rota w 2004 r. Mocno skontrastowana z otoczeniem bryła, zaznacza swój odmienny charakter nie tylko poprzez intrygujący różowy kolor elewacji, lecz głównie dzięki aranżacji przestrzeni wewnątrz obiektu w sposób nietypowy dla przestrzeni bibliotecznych. Przemyślane doświetlenie, zaproponowana różnobarwna kolorystyka mebli i transparentność elewacji wydobywają z przestrzeni właściwości, które użytkownikom kojarzyć się mogą z relaksem i odprężeniem, stwarzając tym samym idealne warunki do spędzania czasu wśród książek, lecz w magicznej, wzbogaconej widokiem na przyrodę scenerii.

Każdy dzień przybliżał nas do pamiętnego wydarzenia, jednego z dwóch głównych punktów programu październikowego wyjazdu - Targów MADE EXPO. Mediolan uroczył nas wyjątkowo klimatycznym wieczorem, który stwarzał idealne warunki do spaceru po najważniejszych zakątkach miasta. Atmosfera wieczoru w Mediolanie zdaje się dodatkowo podkreślać szczególnie ważne miejsca, bogata i staranna za razem iluminacja świetlna zdaje się wydobywać każdy detal architektury czy to pasaży, katedr, elewacji, czy też witryn i przestrzeni sklepowych, otulonych półmrokiem. Atmosfera wieczornego Mediolanu utrzymywała się nieustannie podczas pobytu w tym pełnym magii mieście. Targi mediolańskie zlokalizowane w kolejnym dziele architektonicznym biura Fuksas Architects zaprezentowały najnowsze tendencje w dziedzinach architektura, budownictwo i design. Bogate treści i program wystawców były doskonałą okazją do zapoznania się z projektowaniem ekologicznym i rozwiązaniami pozyskiwania alternatywnych źródeł energii, z materiałami najwyższych technologii, do dyspozycji uczestników były wydarzenia o charakterze paneli dyskusyjnych, konferencji, prezentacji multimedialnych, warsztatów, seminaria oraz liczna literatura branżowa. Wyjątkowa idea stworzenia wspólnej przestrzeni dla międzynarodowych producentów, projektantów i inwestorów jest znakomitą zespołową platformą wymiany doświadczeń i rozwijania innowacyjności z myślą o projektowaniu przyszłości, a także próbą udoskonalania najnowszych rozwiązań inżynieryjnych uwzględniających np. aspekty projektowania dla terenów szczególnie zagrożonych katastrofami naturalnymi. Szeroka problematyka targów wspólnie z dobrą strategią tematycznych przestrzeni to doskonałe narzędzie i za razem warsztat w zawodzie architekta.

W podążaniu za perełkami wydarzeń architektonicznych udaliśmy się w kierunku Wenecji, gdzie w otoczeniu urokliwego wybrzeża Lido di Jesolo (nazywanego Plażą Wenecjan) mieliśmy okazję zregenerować siły przed intensywnymi godzinami spędzonymi na Biennale w Wenecji. Kuratorem tegorocznej edycji imprezy opatrzonej hasłem "Common Ground" był brytyjski architekt David Chipperfield, nawołujący do tego, aby architektura zajęła się "99,99% reszty świata, którą architekci się nie zajmują". Oficjalna część imprezy odbywa się w parku (Giardini), w którym znajduje się Pawilon Centralny i 29 pawilonów narodowych. Polski pawilon narodowy (akustyczna rzeźba) otrzymał w tym roku wyróżnienie, jako instalacja "przypominająca, aby nie tylko patrzeć, ale i słuchać".

Wyjazd studialny w rejony, w których tradycja tworzenia pielęgnowana jest od czasów przed Chrystusem, z możliwością obserwowania jej rozwoju aż do czasów współczesnych, do Włoch, które wiodą prym wśród najnowszych tendencji projektowych, oznacza możliwość kolekcjonowania najróżniejszych doświadczeń artystycznych. Ich wartość staje się wprost nieoceniona, jeśli dodać wyjątkową Osobowość każdego z Uczestników, reprezentującego przecież środowisko twórcze. W każdym z osobna dostrzec było można prawdziwą pasję, która wypełniła do reszty całą zaprogramowaną przez Organizatorów przestrzeń wyjazdu. Składam ogromne podziękowania każdemu z osobna za szczególną umiejętność dzielenia się tą pasją, zarówno artystyczną jak i podróżniczą, będącą niezwykle istotnym elementem zwłaszcza w okresie studiowania na drodze formowania świadomości artystycznej.

Anna Liput